Przejdź do treści

Z wykrywaczem w Dénii

Dziesięć dni w Dénii i codzienne poszukiwania z wykrywaczem w planach? Człowiek planuje, życie weryfikuje. Przeczytajcie, jaki pech spotkał mnie w Hiszpanii z wykrywaczem.

Detector Lady z wykrywaczem na plaży w Dénii

Lokalizacja: Denia, Hiszpania Data: Lipiec 2024

Dziesięć dni w Dénii i codzienne poszukiwania z wykrywaczem w planach? Człowiek planuje, życie weryfikuje. Przeczytajcie, jaki pech spotkał mnie w Hiszpanii z wykrywaczem.

Przed wyjazdem kilka razy upewniałam się, czy poszukiwania nie będą problemem. Powiedziano mi, że na plaży często widuje się osoby z wykrywaczami. Uznałam to za dobry znak i zabrałam swój.

Pierwszy raz wyszłam z wykrywaczem na plażę o zachodzie słońca. Później wychodziłam też wcześnie rano, jeszcze przed wschodem. W obu przypadkach plaża była pełna ludzi. Jedni spacerowali, inni po prostu siedzieli i podziwiali morze, a ja w tym czasie przeszukiwałam piasek. Niestety, to właśnie poranne poszukiwania okazały się dla mnie pechowe.

Około szóstej lub siódmej rano na plaży regularnie pojawiał się policyjny quad z jedną lub dwiema policjantkami. Byli tam również pracownicy zbierający śmieci. Pierwsze dwa poranki minęły zupełnie spokojnie. Witałyśmy się z policjantkami, uśmiechałyśmy się do siebie i machałyśmy sobie na powitanie. Wcale nie ukrywałam wykrywacza, więc myślałam, że gdyby był jakiś problem, na pewno by mnie o tym poinformowały.

  • Plaża w Dénii o zachodzie słońca
  • Poszukiwania z wykrywaczem na plaży w Dénii
  • Plaża w Dénii rano
  • Wykrywacz i znaleziska na plaży
  • Dénia, Hiszpania
  • Jedzenie i sangria w Hiszpanii

Przesuń lub przewiń, aby zobaczyć więcej zdjęć.

Trzeciego ranka jedna z policjantek podeszła jednak prosto do mnie. Powiedziała, że używanie wykrywacza metali jest tam zabronione i że muszę opuścić plażę z wykrywaczem.

Nie wiem, co się zmieniło. Może w międzyczasie sprawdziła przepisy, może zaostrzono kontrole albo obowiązywało jakieś ograniczenie sezonowe. Od tej chwili jednak za każdym razem, gdy widziała mnie na plaży, sprawdzała, czy nie mam ze sobą wykrywacza.

Wyobrażacie sobie spędzić tam dziesięć dni i móc szukać tylko przez jeden wieczór i trzy poranki? Przyznaję, że miejsca, w których nie mogę chodzić z wykrywaczem, dość szybko przestają mnie bawić. Na dodatek zaliczyłam tam jedną wyjątkowo nieudaną randkę. Na szczęście pyszne hiszpańskie jedzenie i świetna sangria poprawiły mi humor. 😄

Na podstawie własnego doświadczenia nie mogę więc polecić tej plaży w Dénii do poszukiwań z wykrywaczem. To moja historia z konkretnego miejsca, a nie opis przepisów obowiązujących w całej Hiszpanii. Następnym razem sprawdziłabym zasady bezpośrednio u lokalnych władz, najlepiej na piśmie. To, że inni tam szukają albo policja początkowo tylko się z nami wita, niestety nie oznacza, że poszukiwania są dozwolone.

A jakie są wasze doświadczenia? Szukaliście z wykrywaczem na konkretnej plaży w Hiszpanii? Napiszcie, gdzie to było i jak sprawdzaliście lokalne przepisy. Chętnie przeczytam, jak to wyglądało u was.

Komentarze

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji.