Wietnam
Poszukiwania z wykrywaczem metali w Wietnamie
Wietnam to kraj, który kocham, ale poszukiwania tutaj wymagają cierpliwości. Na plażach, na których szukałam, pozwalano mi spokojnie chodzić z wykrywaczem. Wyzwaniem była ilość śmieci. Oprócz plastiku jest mnóstwo innych odpadów, także metalowych, przez które wykrywacz niemal nie przestaje sygnalizować. Trzeba sporo cierpliwości, żeby się przez to wszystko przebić. Poza plażami nie wybrałabym się na poszukiwania bez miejscowych, którzy pomogą uzgodnić dostęp i wyjaśnią, co robimy. W przeciwnym razie mieszkańcy mogą się zaniepokoić i wezwać policję. Z lokalnymi poszukiwaczami przemierzałam łąki i dna wyschniętych jezior, ale także dżunglę z twardą ziemią, gęstą roślinnością i licznymi fragmentami amunicji. Upał i wilgotność też potrafią dać się we znaki. To moje osobiste doświadczenia, a warunki mogą się różnić zależnie od miejsca. Nigdy nie dotykajcie, nie przenoście ani nie wykopujcie przedmiotu, który może być amunicją. Jego ocenę i usunięcie zostawcie przeszkolonym specjalistom.
Detector Lady radzi: Przed podróżą z wykrywaczem sprawdźcie warunki konkretnego miejsca. W głębi kraju uzgodnijcie dostęp z zaufanymi mieszkańcami i dowiedzcie się, czy teren jest bezpieczny. Jeśli zauważycie podejrzaną amunicję, przerwijcie poszukiwania i powiadomcie odpowiednie służby.